MDK Kolbuszowa

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

 

   W sobotę 18 lutego 2017 mieliśmy przyjemność obejrzenia, z talentem zagranej, w skromnych warunkach filii Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej Górnej sztuki Włodzimierza Perzyńskiego ,,Polityka” . Komedię przedstawił Studencki Teatr "Dobry Wieczór" z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Napisana w trudnych czasach tworzenia się państwa polskiego po odzyskaniu niepodległości, komedia opowiada z humorem o patologii polityki tamtych czasów. Żywo reagująca współczesna publiczność, wyraźnie znajduje odniesienie do etyki obecnej polityki. Wydarzenie teatralne było możliwe dzięki Marii Łach z Podkarpackiej Rodziny Radia Maryja w Rzeszowie i księdzu proboszczowi Lucjanowi Szumierzowi. Propozycja spektaklu zaskoczyła kolbuszowian, pomysłodawcy pomogli, wkładając mnóstwo pracy w organizację co sprawiło, że obydwa spektakle odbyły się przy pełnej widowni. Pomogły panie z miejscowego KGW z prezeską Danutą Olszowy, nie zabrakło pomocy strażaków komendanta Józefa Kicińskiego. Okazało się, że aktorzy wraz z reżyserem ojcem Dariuszem Drążkiem to mili i kontaktowi ludzie na dodatek z niezłym apetytem (zaspokojonym przez lasowiackie gosposie). Młodzi aktorzy z kolei z sukcesem zaspokoili, apetyt publiczności na dobry teatr. Gwoli sprawiedliwości należy dodać że zainteresowanych spektaklem było dużo, dużo więcej niż miejsc na sali. Wszyscy pierwsi zapobiegliwi, zainteresowani obejrzeli przedstawienie bez problemu. Widownia bardzo dobrze oceniła występ amatorskiej trupy i przesłanie obyczajowe humoreski. Po prostu Dobry Teatralny Wieczór.

/zdjęcia: Fot. Ks. Paweł Liszka

 

   Wystawa Wojciech Trzyna Malarstwo, Wiesław Pastuła Rzeźba to dziewiętnaste wydarzenie artystyczne, które miało miejsce w otwartej w maju 2014 roku Galerii pod Trąbami i Bębnem Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej (18 lutego 2017). Wystawy w niewielkiej, podręcznej galerii, cieszą się dużym zainteresowaniem miłośników sztuk plastycznych i fotografii. Uczestniczą w nich mieszkańcy Kolbuszowej i okolicy, sąsiednich miast Głogowa i Sędziszowa Małopolskiego oraz Rzeszowa. W tych środowiskach istnieje spora grupa twórców sztuk przeróżnych, których poczynania warte są prezentacji. Na wernisażach spotykają się ludzie zainteresowani sztuką, staraniem organizatora tworzona jest sytuacja artystyczna, prezentująca różne jej materie i dziedziny. Wyjątkowej sztuce towarzyszą wybitni muzycy. Prezentowane są rzadkie w Kolbuszowej formy, taperowanie, jazz, muzyka instrumentalna, operowa i operetkowa, musicalowa a nawet orkiestrowa. Spróbować też można przygotowanych po mistrzowsku kulinariów.

   Lutowa ostatnia wystawa ,,pod starymi trąbami” to po raz pierwszy prezentowane w tej kolbuszowskiej galerii obiekty rzeźbiarskie pochodzącego z Głogowa absolwenta ASP w Krakowie Wiesława Pastuły (obecnie podkrakowianina) oraz pochodzącego z Rzeszowa kolbuszowianina, malarza Wojciecha Trzyny, absolwenta UMCS w Lublinie. Obydwaj, z jednego rocznika, są też absolwentami Licem Plastycznego w Jarosławiu. Posiadają duży dorobek twórczy i wystawienniczy, ich dzieła plastyczne mają własny, dojrzały styl. Na wystawie zaprezentowano bez mała trzydzieści świetlistych olejnych pasteli i dziesięć niewielkich rozmiarów rzeźb, pochodzących z różnych okresów twórczości artystów. Dzieła malarskie to swoiste impresje inspirowane obiektami ludowej religijności, przetworzone ciekawą oryginalną techniką malarską. Prezentowane rzeźby, to niewielki fragment twórczości, mieszkającego w podkrakowskim Kamieniu, rzeźbiarza, medaliera i malarza, wystawiane obiekty starają się metaforycznie zamknąć w plastycznym znaku cząstkę, element, pojęcie z otaczającej nas rzeczywistości.

   Dziewiętnasta wystawa prezentuje podobnie jak wszystkie poprzednie ciekawą sztukę na bardzo dobrym poziomie. Wystawie w tym roku towarzyszyła zabawa karnawałowa. W nowej udanej odsłonie zobaczyliśmy Orkiestrę Dętą Miejskiego Domu Kultury, która niczym rozrywkowy big band zagrała rytmy karnawałowe. Muzykę taneczną z atmosferą kultury lat sześćdziesiątych zaprezentowali z właściwą sobie erudycją Jerzy Dziobak i Elżbieta Lewicka z Radia Rzeszów. Klimat i prowadzenie konferansjerki były na najwyższym poziomie, prezentację medialną z talentem a propo ilustrującą muzykę przygotował Andrzej Serafin. Ostatkowe kulinaria przygotowała grupa piekących i gotujących z pasją pań z Kolbuszowej, Świerczowa i Domatkowa. Zakręcone rogaliki babci Halinki, Wojtusiowe sodzioki, Jasiny chrust, Ziuciane różane pączusie, Oponki ,,miszelenki”, Parówki sołtysa, Czerwony buraczany barszcz ze skwierkowymi pasztecikami wszystko wyjątkowo pyszne!

   Dobra sztuka, świetna publiczność, zadowolona z wielozmysłowych wrażeń to podsumowanie wieczoru.

 

 

Jak co roku (już od dwunastu lat) mieszkańcy Kolbuszowej i tym razem szczelnie wypełnili salę widowiskowo-sportową Liceum. Wydarzeniem muzycznym, które zgromadziło bez mała jedną dziesiątą mieszkańców miasta nad Nilem był niedzielny (29 stycznia) Koncert Noworoczny 2017 r. Już tradycyjnie w koncercie biorą udział dwie orkiestry, kolbuszowska i jej gość. W tym roku po raz drugi w historii tych koncertów gościliśmy Orkiestrę Dętą im. Tadeusza Moryto z Łącka. Zespół nie tylko pięknie grający ale też rewelacyjnie prezentujący się na scenie w regionalnych strojach Górali Białych. Dyrygentem orkiestry (od bez mała trzydziestu lat) jest ppłk dr hab Stanisław Strączek, na co dzień dyrygent Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej z Nowego Sącza. Orkiestrę Łącką prowadzi z pasją i umiłowaniem swojej małej ojczyzny. Zespół zagrał doskonale, słychać że się ciągle rozwija, doskonali swoje brzmienia. Gra bardzo subtelnie, pięknie, miękko, po angielsku brzmią instrumenty blaszane. Słychać że zespół dużo czasu spędza w studiu i na próbach. Realizacja nagrań to następna pasja dyrygenta, czego owocem są liczne nagrania płytowe.

Przy świetnych Łączanach bardzo dobrze wypadły kolbuszowskie dęciaki Krzysztofa Kłody. Stanisław Strączek stwierdził, że jest to bardzo dobra orkiestra. Uznanie ze strony tej klasy dyrygenta na pewno satysfakcjonuje i nobilituje. Orkiestra Dęta Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej gra inaczej, cechą charakterystyczną jej małego składu jest wyjątkowo mocne brzmienie. Dzięki uprzejmości Barbary Klag, Dyrektor Stowarzyszenia Sądeckiej Grupy Producentów Owoców i Warzyw ,,Owoc Łącki”, świetna jak co roku publiczność miała okazję spożyć wyśmienite produkty ich ziemi. Znakomite jabłka i soki rozeszły się błyskawicznie! Publiczność świetnie zniosła niedogodności prowizorycznej sali koncertowej jaką jest hala sportowa i do końca uczestniczyła w, tak zawsze oczekiwanym przez nią, maratonie muzycznym. Zasłużone gratulacje dyrygentom i solistom przekazali Jan Zuba, Burmistrz Kolbuszowej i Krzysztof Wilk, Przewodniczący Rady Miejskiej. Publiczność podziękowała obu orkiestrom brawami na stojąco! Sposób organizacji i realizacji koncertu docenił jego pomysłodawca Poseł Zbigniew Chmielowiec i dyrygent gościnnej orkiestry. Łezka zagościła w oku Księdza Dziekana Kazimierza Osaka, który przed laty swą duszpasterską pracę jako wikary zaczynał wśród Łąckich Górali. Z Łącka pochodził Proboszcz Parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej Ks. Antoni Dunajecki, niezwykle zasłużony w dziejach parafii. Jego pracowitość i zdolności organizacyjne pozwoliły przebudować i rozbudować (lata 20-30 XX wieku) kolbuszowską świątynię i budynki parafialne, przez co stała się bardziej dostosowana dla potrzeb wiernych.


Materiał MDK Kolbuszowa

 

 

 

   Oczekiwane trzy lata śnieg i mróz, niezbędne do organizacji feryjnego kuligu, w tym roku wyjątkowo dopisały. W Świerczowskim Lesie było śnieżnie i pięknie. Dzięki uprzejmości Dawida Bogacza, który nieodpłatnie udostępnił piękne sanie, dzieci miały prawdziwą sannę. Kierowca powożący kilkuset koniami mechanicznymi robił to doskonale dbając o bezpieczeństwo jeżdżących na saniach i sankach. Mimo rześkiej aury feryjni koloniści z lasu i sań w ogóle wyjść nie chcieli, chcieli tylko jeździć i jeździć! Las i teren Nadleśnictwa Kolbuszowa w Świerczowie to miejsce piękne i niezwykle przyjazne dla odwiedzających. Zostaliśmy gościnie przyjęci przez wykonujących swoją pracę profesjonalnie z pasją i oddaniem pracowników Nadleśnictwa. Liczne ,,stado” feryjnej dzieciarni z Kolbuszowej, Kolbuszowej Górnej, Świerczowa, Domatkowa i Kłapówki z zainteresowaniem obejrzało wystawę przyrodniczą placówki. Po terenowych i edukacyjnych atrakcjach grupka wygłodniałych wycieczkowiczów skorzystała z pomysłowej wiaty leśników, gdzie czekał na nich grill. Głodomory  pochłonęły mnóstwo kiełbasek, ziemniaków prosto z rusztu i wypiły kilkadziesiąt litrów herbaty. Atrakcja kulturalna wyjazdu, grupa kolędników z Przedborza, odwiedziła biura leśników przedstawiając swoją niezwykle atrakcyjną Kolędę z Herodem. Za kolędę i życzenia zostali hojnie nagrodzeni przez pracowników Nadleśnictwa. To samo przedstawienie przedborska młodzież z KSM-u odegrała dla dzieciarni w plenerze.

   Po mroźnej środzie uczestnicy Ferii z Kulturą 2017 spotkali się w czwartek na gorącym dyskotekowo-filmowym popołudniu w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej. Żeby nam się fani feryjnych imprez nie rozhartowali, głównym daniem imprezy były lody. Atrakcja, jak wszystko podczas ferii (różnorodne zajęcia muzyczne, plastyczne, ruchowe i taneczne organizowane przez zaangażowanych instruktorów) została przyjęta entuzjastycznie! Ruch na świeżym powietrzu, śnieżna aura, zjawisko w ostatnich latach wyjątkowe do którego twórczo podeszła ,,świetliczanka” Elżbieta. Gdy inni budowali lodowiska, ona wspólnie z miejscowym sołtysem, w płaskim jak deska Domatkowie, zbudowała sporych rozmiarów stok narciarski ze skocznią!

   Żegnając się z uczestnikami ferii zdaliśmy sobie sprawę że jest to rozstanie krótkotrwałe, z większością z nich spotkamy się na zajęciach kulturalno-oświatowych i świetlicowych, które zaczynają się zaraz po feriach w placówkach.               

 

 

  

FINAŁ PING-PONGA I PIŁKARZYKÓW:

 

 

 

 

ZAJĘCIA W KOLBUSZOWEJ:

 

ZAJĘCIA W KOLBUSZOWEJ GÓRNEJ:

 

 

ZAJĘCIA W ŚWIERCZOWIE:

 

ZAJĘCIA W DOMATKOWIE:

 

 ZAJĘCIA W KŁAPÓWCE:
 

 

 

 

 

 

Bogaty obyczaj ludowego kolędowania coraz częściej przenosi się na sceny, świetlic i domów kultury. Ta prastara, niezwykle, popularna spontaniczna forma teatralna, służąca przetworzeniu i emocjonalnemu wyrażeniu przez lud  religijnej tradycji jak co roku zagościła w Kolbuszowej. Kolęda podobnie jak Jasełka odgrywana była kiedyś w kościołach. Dynamika kolędników,  uznana została  jednak  za zbyt swobodną. Kolęda  znalazła swoją kontynuację w terenie, wyrażając w sposób entuzjastyczny radość  z przeżywania świąt, interpretując biblijną wiedzę o narodzeniu Jezusa po chłopsku, stając się istotnym elementem ludowej, narodowej tradycji.

W pierwszych kolędach uczestniczyły żywe zwierzęta /to wśród nich w stajni narodził się Jezus/. W raniżowskiej kolędzie, pięknie ubrany koń wprowadzany był przez kolędników do izby,  wraz  z nimi  uczestniczył w swoistym życzeniowym świątecznym rytuale. W kolędzie z Herodem czuje się jeszcze kościelne dostojeństwo obyczaju. Chodzenie z szopką nawiązuje do Jasełek, tylko odgrywanych kukiełkami. Koza, turoń, kobyłka, Żyd, dziad  to dynamiczne postacie kolędników wzbudzające w domu gospodarzy bardzo oczekiwany, nobilitujący rodzinę zamęt.

Ochrona od zapomnienia, niezwykle  pięknej, /jakże różnorodnej/ tradycyjnej polskiej kolędy, to główna motywacja do organizacji od ponad trzydziestu pięciu lat kolbuszowskiego przeglądu widowisk. Zaczęto w latach  osiemdziesiątych  za sprawą Muzeum Kultury Ludowej, Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej i rzeszowskich instytucji  Wojewódzkiego Domu Kultury a wcześniej Muzeum Regionalnym.

Obecną kolędę tworzą pasjonaci, robią to  z patriotycznego umiłowania rodzimej tradycji przenoszonej w ich  środowiskach przez pokolenia. W tym roku w przeglądzie brało udział ponad stu aktorów amatorów. Zgłosiło się osiem zespołów, jak się okazało bardzo dobrze przygotowanych przyjechało siedem. Zawiodło zdrowie u bab od  ,,Babskiej Kolędy” z Wólki Grodziskiej czego organizatorzy bardzo żałują, gdyż ta forma przedstawienia  nigdy jeszcze na przeglądzie nie była prezentowana. Nie zawiodła rzeszowska telewizja zamieszczając reportaż  z wydarzenia na równi z coraz bardziej popularną nową formą Orszakiem  Trzech Króli / Kacper, Melchior i Baltazar, wraz ze świtą Kolbuszowa ogląda od  trzech dziesiątek lat plus sześć, towarzyszą im postacie kolędnicze, między innymi diabeł,  niższej rangi niż Belzebub/. Parada kolędnicza tym razem z kościoła pw. Św. Brata Alberta  do MDK. Mszę celebrował ks. dziekan Jan Pępek. Wśród występujących były trzy grupy dziecięce i młodzieżowe Lubeckie Szkuty, Lubcoki i Przedborzanie. Młodym i dojrzałym kolędnikom należą się głębokie ukłony za kontynuowanie pięknego niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Słowa uznania kolędnikom przekazał, otwierjąc przegląd Wiceburmistrz Kolbuszowej Marek Gil.

Ta  płynąca z potrzeby serca, pasja  do ochrony od zapomnienia tradycyjnych obyczajów, godna jest naśladowania a postawa artystów: dzieci, młodzieży i dorosłych największego szacunku. Przegląd utrwala wzór i nie pozwala zapomnieć starego obyczaju, rolą małych społeczności jest jego życie i funkcjonowanie w środowisku zgodnie z deklarowanym przez polityków różnej rangi umiłowaniem tradycji i polskości. Nowoczesność nie usprawiedliwia braku podstaw wiedzy o narodowej tradycji.

Werdykt jury był z kolei w duchu króla Salomona. Jurorzy Jerzy Dynia przewodniczący, Jolanta Dragan, Maria Kula i Mateusz Starzec członkowie,  przyznało cztery I nagrody kolędnikom z:

-  Zespołu Kolędniczego ,,Raj” z Ujeznej za widowisko ,,Kolęda z Herodem” w kwocie 750 zł ufundowaną przez Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie

- Zespołu Folklorystycznego ,,Folusz” z Giedlarowej za widowisko ,,Po kolędzie z turoniem” w kwocie 750 zł ufundowaną przez Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie

- Zespołu Kolędniczego ,,Herody” z Harasiuk za widowisko ,,Herody z Turkiem” w kwocie 750 zł ufundowaną przez Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej

-  Zespołu Kolędniczego ,,Lubcoki” z Lubczy za widowisko ,,Kolędnicy z kozą” w kwocie 750 zł ufundowaną przez Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

 

II nagrodę otrzymali kolędnicy z Zespołu Kolędniczego przy KSM w Przedborza w kwocie 650 zł ufundowaną przez Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej.

III nagrodę otrzymał Zespół  Kolędniczy ,,Lubeckie Szkuty” w kwocie 600 zł ufundowaną przez Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej.

 

Jury wyrózniło  Zespół Ludowy Cmolasianie z Cmolasu  kwotą  550 zł ufundowaną przez Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej.

Usatysfakcjonowanym kolędnikom nagrody wręczyli dyrektorzy Marek Jastrzębski WDK Rzeszów, Jacek Bardan MKL i Wiesław Sitko MDK w Kolbuszowej. Do zobaczenie za rok niech zwyczaj kolędowania nigdy nie zaniknie.