MDK Kolbuszowa

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Festiwal Żywej Muzyki 2017 - kolejność występów


   W dniu 12 maja podczas koncertu na żywo w najpoważniejszym studiu radiowym w Polsce – Studiu im. Witolda Lutosławskiego Programu II Polskiego Radia w Warszawie. Redaktor wydawnictw Mateusz Starzec, w imieniu instytucji, odebrał kolejną, po raz drugi drugą, nagrodę przyznaną Miejskiemu Domowi Kultury w Kolbuszowej. Znamienite Jury tym razem wysoko oceniło trzy płyty „Katalog z III Festiwalu Żywej Muzyki na Strun Dwanaście i Trzy Smyki”, „Samouczek tradycyjnej gry na skrzypcach” Jana Cebuli i trzecią z serii płytę „Muzykanci z Puszczy Sandomierskiej” pt. „Władysław Pogoda z Kapelami”.

   Jury konkursu na najlepszy Fonogram Źródeł 2016 r. w Polsce przyznało kolbuszowskiemu Emdekowi nagrodę za nowatorską, pełną i konsekwentną dokumentację lokalnych tradycji. Trzeba przyznać, że kreatywności nie brakuje też komisji, która już piąty raz w historii konkursu wyróżnia Kolbuszową i musi wymyślić uzasadnienie. Podsumowując, to duża satysfakcja otrzymać w Fonogramie raz pierwsze i dwukrotnie drugie miejsce i zostać również dwa razy wyróżnionym.

   Ochrona niematerialnego dziedzictwa to misja kolbuszowskiej instytucji kultury, dzięki zaangażowaniu i kreatywności środowiska ludowych artystów i pracowników wykonywana i doceniana chociażby w Warszawie.

/jedno z ostatnich zdjęć Walentego Kaziora z Orkiestrą Dętą

 

   W dniu 11 maja 2017 roku o godzinie szesnastej miała miejsce promocja monografii, bo tak można nazwać wydawnictwo Nadleśnictwo Kolbuszowa, pt. "Dzieje leśnictwa w dorzeczu Przyrwy i Zyzogi". Publikacja to pomysł promocyjny kolbuszowskiego nadleśnictwa /wydawcy/ na przekazanie lokalnej społeczności informacji o usunięciu białej plamy w historii regionu. Wydawnictwo, którego autorem jest świetny historyk Wojciech Mroczka, w ciekawy sposób opowiada o dziejach leśnictwa na terenie dawnej Puszczy Sandomierskiej. Temat potraktowany jest niezwykle szeroko i rzetelnie, zawiera nie tylko rys historyczny tych terenów, ale też omawia ich kontekst kulturowy, dokumentuje losy i rolę "ludzi lasu” sięgając od czasów historycznych dawnej puszczy aż po współczesność.

   Zakres i charakter wydawnictwa podsunął leśnikom z Nadleśnictwa Kolbuszowa w Świerczowie pomysł organizacji promocji publikacji w formie wydarzenia naukowo - kulturalnego. Okazało się że leśnicy to nie tylko fachowcy, dbający w sposób przemyślany i profesjonalny o gospodarstwo leśne, ale grupa społeczna aktywnie włączająca się w rozwój innych dziedzin życia społecznego Kolbuszowszczyzny.

   Spośród wielu wymienić należy: Stanisława Białka - /strażnika/ gajowego nowowiejskiego lasu, związanego z miejscowymi instytucjami kultury, wybitnego ludowego muzykanta, skrzypka samouka, wykształconego w wojsku klarnecistę, multiinstrumentalistę, przekazującego z pasją swoją wiedzę i umiejętności następnym pokoleniom, Walentego Kaziora - księgowego nadleśnictwa przez ponad trzydzieści pięć lat prowadzącego Orkiestrę Dętą działającą przy Powiatowym i Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej, pasjonata muzyki, nauczyciela, uzdolnionego wiolonczelistę, twórcę największych sukcesów zespołu, którym dyrygował. Obydwaj leśnicy nie tylko wzorowo wypełniali swoje leśne obowiązki, ale również swoimi muzycznymi pasjami wzbogacili lokalną społeczność, zysując w ten sposób jej szacunek.

 

 

   W części artystycznej czwartkowego wydarzenia usłyszeliśmy najwybitniejszego ucznia Stanisława Białka, Jana Cebulę z Kapelą i Orkiestrę Dętą Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej, która kiedyś od imienia dyrygenta potocznie nazywana była ,,Walenciakami”. Siedemnastowieczną pieśń myśliwską wykonała sopranistka Katarzyna Liszcz Starzec, której na wiolonczeli kapelmistrza Kaziora towarzyszyła Natalia PotańskaJan Cebula, który 7 czerwca na Zamku Królewskim w Warszawie odbierał będzie najwyższą nagrodę za zasługi dla kultury ludowej im. Oskara Kolberga, jest jednym z najwybitniejszych autentycznych muzykantów. 11 maja zagrał z kapelą w najprostszym składzie kilka utworów ze swojego niezwykle bogatego repertuaru. Sposób gry, wrażliwość mistrza /ucznia gajowego Białka/ zachwyca wszystkich fanów tradycyjnego grania od Tatr po Bałtyk /doceniany i nagradzany był m.in. w Bukowinie Tatrzańskiej, Kazimierzu nad Wisłą, rzeszowskiej telewizji i warszawskim radiu, i przez publiczność najpiękniejszej polskiej filharmonii w Szczecinie/.

   Rozrywkowy Koncert ,,Walenciaków”, idąc śladem łatek przyszywanych przez lokalną społeczność "Kłodziaków” (od nazwiska dyrygenta) zakończył się bisem. Występy muzyczne przeplatały prelekcje doktorów: księdza Sławomira Zycha i Jerzego Majki, dyskusje i ciekawa prezentacja nadleśnictwa.

   Pełna publiczności sala niezależnie od rangi i zajmowanych stanowisk w pełni usatysfakcjonowana opuszczała dom kultury wyposażona w niezwykle ciekawą lekturę. Podobnie jak dr inż. Bartłomiej Peret i jego Leśnicy, sprawcy tego całego zamieszania. Łowcy mózgów z domu kultury dostrzegli możliwość drenażu na potrzeby rozwoju życia instytucji dwóch osób z zielonego gaju, trochę już im znanego zdolnego fotografa i fraszkopisarza.

 

   Świetna atmosfera, gromkie brawa towarzyszyły koncertowi Tadeusza Woźniaka. Kolbuszowska publiczność niezwykle usatysfakcjonowana z występu, miała nie lada gratkę, jaką była możliwość wysłuchania doskonałej muzyki w świetnym wykonaniu. Woźniak to kompozytor, pieśniarz, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej piosenki. Zachwyceni występem kolbuszowianie, pokazali że nieobce im są jego poetyckie klimaty i że potrafią docenić wysoki poziom wykonania. Pieśniarz to artysta niezwykle twórczy, autor muzyki do kilkuset piosenek i wielu inscenizacji teatralnych. Nie skupia się, jak wielu, na odcinaniu kuponów od dawnej sławy, ale nadal jest niezwykle twórczy angażując się w wiele projektów, jak chociażby skomponowanie i wykonanie ścieżki dźwiękowej do niemego filmu Pan Tadeusz z 1928 roku /Mistrz występował na sali 109-letniego Sokoła, w której w roku powstania tego filmu rozpoczął swoją działalność Kino Teatr "Jutrzenka" Osiniaków/.

   Woźniakowi towarzyszył doskonały zespół w składzie Jolanta Majchrzak-Wożniak- instrumenty klawiszowe śpiew, Piotr Woźniak- gitara i śpiew, Mariusz Jagoda- skrzypce. Za absolutnie świąteczną /3 maja 2017r./ cenę biletu można było uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu i wysłuchać wielu ciekawych utworów z różnych okresów twórczości artysty /również nowych kompozycji/. Zabrzmiały urocze i niezapomniane piosenki: "Zegarmistrz Światła Purpurowy", "Hej Hanno" czy "Smak i zapach pomarańczy". Aura wyjątkowego szacunku dla artysty i artysty dla publiczności towarzyszyła temu unikalnemu spotkaniu wrażliwych muzyków z zasłuchaną, zaczarowaną, publicznością do końca.

 

   Zgłoszony przez Miejski Dom Kultury w Kolbuszowej do Nagrody im. Oskara Kolberga "Za zasługi dla kultury ludowej" Jan Cebula, wybitny skrzypek, jeden z ostatnich autentycznych ludowych muzykantów, otrzymał tą prestiżową nagrodę. Przyznanie tej nagrody należy uznać za największe osiągnięcie życiowe ludowego artysty z Kolbuszowej. Tym samym dzięki niezwykle fachowemu Jury 42 edycji Nagrody, muzykant z Kolbuszowej dołączył do panteonu największych twórców polskiej kultury ludowej.

   Kolbuszowski Dom Kultury, który udziela wsparcia pracy twórczej skrzypka, odczuwa olbrzymią satysfakcję i radość z osiągnięcia jakie stało się udziałem tego niezwykłego muzykanta. Ministerialną Nagrodę Kolberga otrzymało w 2017 roku trzynastu wybitnych artystów, twórców, zespołów i naukowców, wśród nich kolbuszowski skrzypek

 

   Przeczytaj więcej na http://www.nagrodakolberg.pl/181

 

Zobacz Jana Celulę w Teleexpressie (kliknij w zdjęcie żeby przejść do materiału wideo):

 

 

i w Aktualnościach TVP Rzeszów (kliknij w zdjęcie żeby przejść do materiału wideo): 

 

 

   Zobacz uzasadnienie wniosku - kliknij poniżej

 

 

    Wieczorem 8 kwietnia w kolbuszowskiej kolegiacie miał miejsce wyjątkowy koncert pasyjny. Inicjatorem i głównym organizatorem wydarzenia był ks. Lucjan Szumierz, Proboszcz Parafii pw.  Wszystkich Świętych w Kolbuszowej. Koncert z Recytacjami pt ,,W drodze na krzyż i do zmartwychwstania” to nie jedyna inicjatywa księdza proboszcza i wikarych, którzy swoimi ciekawymi pomysłami aktywizują wiernych w okresie Wielkiego Postu.

    Gościnnie koncert uświetnił Chór i Orkiestra ,,Dobry Duch i Przyjaciele” z Górna pod dyrekcją Karoliny i Dariusza Kosaków oraz Aneta Czach pianistka z Rzeszowa. Pozostali to  miejscowi wykonawcy. Wystąpiła Orkiestra Dęta pod dyrekcją Krzysztofa Kłody i Studio Wokalne  prowadzone przez Katarzynę Liszcz Starzec z Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej, organiści  Stanisław Frankiewicz i Tomasz Blicharz, Kapela Widelanie i Schola Młodzieżowa z parafii, a Młodzież z kolbuszowskiego liceum przygotowana przez Grzegorza Wójcickiego, recytowała poezję Ryszarda Szilera. Po słowie proboszcza, śpiewem a capella, rozpoczęła koncert sopranistka Katarzyna Liszcz Starzec. Ułożenie programu koncertu to też jej dzieło, niezmiernie trudne zadanie biorąc pod uwagę że wykonawców, było wielu i każdy chciał zaprezentować się jak najpełniej. Wśród znamienitej publiczności, koncert zaszczycił Jego Ekscelencja Ks. Biskup Pomocniczy Diecezji Rzeszowskiej Edward Białogłowski, profesor Kazimierz Ożóg i redaktor Jerzy Dynia. Towarzyszyła im znamienita miejscowa publiczność: poseł, radna sejmiku i starosta powiatu. Niezależnie od zajmowanych stanowisk i godności wszyscy stworzyli zainteresowaną dobrą muzyką grupę melomanów. Ksiądz Lucjan świetnie /co jest regułą/ wywiązał się z obowiązków organizacyjnych, wsparty przez sponsorów. Dom kultury zapewnił na dobrym poziomie technikę sceniczną  a mistrzynie, piekarnika i patelni uraczyły artystów smacznymi potrawami. Koncert zilustrowała prezentacja multimedialna ,,Twarze Chrystusa” Mateusza Starca.

    Poziom artystyczny wszystkich występów wysoki, klimat dobry. Proboszcz Lucjan, pasjonat historii parafii i miasteczka nad Nilem, odnalazł w kronikach podobne wydarzenia pasyjne, które miały tu miejsce już w XVIII wieku.  Bardzo cenne w tegorocznym koncercie jest to, że jest tworzony przez utalentowanych pozbawionych kompleksów twórców z małych społeczności. Cieszy, że piękna tworzona z miłości do Boga, świata i ludzi muzyka, sztuka i literatura znajduje współcześnie sporą grupę wrażliwych odbiorców.

Zobacz galerię zdjęć autorstwa Rolanda Dubiela i Moniki Witek:

     

 

   Tirso de Molina to pseudonim literacki hiszpańskiego duchownego brata Gabriela Telleza, wybitnego dramaturga żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku. Podróżował po całym ówczesnym hiszpańskim świecie, wypełniając różne obowiązki kościelne. Był też spowiednikiem co dostarczyło mu mnóstwa wiedzy o ludziach i ich zachowaniach społecznych /jeszcze raz potwierdziła się zasada, że najlepsze scenariusze pisze życie/. Wybitny talent dramaturgiczny pozwolił mu stworzyć kilkaset sztuk. Cztery z kilkudziesięciu, które się zachowały, przetłumaczył na język polski Leszek Biały, tłumacz i dyplomata. Grzegorz Wójcicki z kolei to jeden najzagorzalszych miłośników twórczości Moliny. "Potępiony za niewiarę" to trzeci dramat tego autora, jaki reżyseruje i wystawia na scenie kolbuszowskiego domu kultury ten pasjonat teatru.

 

   Giovanni Battista Pergolesi, włoski barokowy kompozytor, skrzypek i organista żył zaledwie dwadzieścia sześć lat. Intermezzo La Serva Padrona skomponował jako muzyczny przerywnik wystawiany pomiędzy aktami poważnych oper. Pergolesi przyczynił się tym samym do powstania gatunku muzycznego, opery buffa. Służąca Panią /polskie tłumaczenie/, to zabawna komiczna intryga, oparta na dialogu werbalnym i wokalnym, pomiędzy służącą a jej trwającym w starokawalerstwie panem. Dwójce głównych aktorów towarzyszy, pantomimiczny służący i akompaniator pianista. Cudownie lekkie arcydziełko przyniosło sławę i popularność kompozytorowi.

Minęło bez mała, trzysta lat od premiery opery buffa Pergolesiego a obyczajowa intryga nadal świetnie bawi publiczność. Najlepiej o tym można było się przekonać obserwując widzów, którzy nie przerazili się słowa opera i zapełnili salę Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej /5 marca 2017roku/ z ogromnym zainteresowaniem, ciepło przyjmując aktorskie i wokalne popisy artystów. Kontekst obyczajowy jest wciąż aktualny, zrozumiały i zabawny dlatego też opera wystawiana jest na całym świecie w operach i teatrach muzycznych /chociażby w Palazzo Doria Pamphili w Rzymie, cena biletu 66 euro/.

   Dzięki pomysłowi prezesa Rzeszowskiego Towarzystwa Muzycznego, Andrzeja Szypuły, kolbuszowscy melomani mieli możliwość uczestnictwa wyjątkowym wydarzeniu muzycznym jakim było przedstawienie La Serva Padrona Pergolesiego. W roli służącej Serpiny wystąpiła Katarzyna Liszcz-Starzec, sopran, w rolę Umberta wcielił się Kamil Niemiec, bas. Trudną, niemą rolę służącego Vespona zagrał bezbłędnie Paweł Przybyła. Na fortepianie z talentem akompaniowała Aneta Czach. Całość wyreżyserował Jerzy Czosnyka, słowo wstępne i kierownictwo muzyczne przedstawienia należało do Andrzeja Szypuły. Brawa publiczności dla artystów, ale też brawa dla publiczności za coraz częstszy udział w ciekawych wydarzeniach kulturalnych na wysokim poziomie.